sobota, 9 sierpnia 2014

Rozdział 9 " Mo­ment bliskości nag­le świat sta­je w miejscu a ser­ce rusza... " :x

Rano Ali obudziło śniadanie do łózka.

Draco: Dzień dobry Kochanie - Uśmiechnął się
Ali: Dla kogo dobry, dla tego dobry - Przetarła oczy.
Draco: Kacyk męczy ?
Ali: Co ?
Draco: Rozumiem, że pierwszy raz się tak upiłaś.
Ali: Tak - Podniosła wodę.
Draco: Czyli nic nie pamiętasz ? - Posmutniał.
Ali: Co masz na myśli ? - Wstała.
Draco: No wspólną noc i.. - Ali złapała się za głowę
Ali: Wkręcasz mnie prawda ? - Draco wybuchł śmiechem
Draco: Tak ! - Ali zaczęła biegać po pokoju za Smokiem. - Skończ ! Hahaha nie znasz się na żartach ?
Ali: Znam. - Wskoczyła na chłopaka i pocałowała go.
Draco: Nigdy mi się to nie znudzi - Uśmiechnął się.
Ali: Wracam do siebie.
Draco: Niee zostań jeszcze - Przytulił ją i zrobił minę szczeniaczka.
Ali: Która godzina ?
Draco: 10:13
Ali: Do 10:30.

Po wyznaczonym czasie gryffonka wróciła do swojego dormitorium. Wzięła długą kąpiel i spotkała się z przyjaciółmi w pokoju wspólnym.

Harry: Wyspałaś się ?
Ali: Tak a wy ?
Gin: Tak.
Ali: Ron !
Ron: Słucham ? - Poprawiał włosy.
Ali: Gdzie się tak stroisz ?
Ron: Umówiłem się.

Wszyscy byli bardzo zaskoczeni. Rudy brał to bardzo poważnie, a Miona wyraźnie była smutna.  Wczorajszy wieczór był raczej udany dla Miony i Ronalda.. Co się zmieniło ?

Ali: Gin Miona możemy porozmawiać ?
Harry: A co z nami ?
Ali: To mają być babskie pogaduszki, chyba że chcecie iść z nami do kosmetyczki ?
Ron: Nie !
Harry: Zostaniemy.

Dziewczyny udały się do dormitorium Ciemnowłosej.  Usiadły na łóżku i siedziały w ciszy.

Gin: O czym chciałaś pogadać ?
Ali: O Mionie.
Miona: O mnie ?!
Ali: Tak o Tobie !
Miona: Co zrobiłam ?
Ali: Co jest z Ronem ?
Miona: Ja..
Gin: Nie martw się.. Nam możesz ufać.
Miona: Po balu.. - Zaczęła - Po balu poszłam z Ronem na spacer. Rozmawialiśmy. Powiedział, że mnie bardzo kocha, i nie potrafi beze mnie żyć, że umiera. Pocałował mnie, a Blaise stał za rogiem. Krzyczał, popychał Rona.. Zaczęli się szarpać. Teraz Blaise jest zły,a Ronald umawia się z pierwszoklasistką. - Rozpłakała się.
Ali :Kochanie.. Nie płacz..
Zabini: Emile Stone.. - Stał w drzwiach.
Gin: Co Ty tu robisz ?
Zabini: Przyszedłem przeprosić... Miona.. Zależy mi na Tobie ! Przepraszam za wczoraj ! Musisz mi wybaczyć !
Gin: Nie musi..
Ali: Chodź Gin, chodź.. - Wyszły, by Miona mogła wyjaśnić swoje wątpliwości.

Dziewczyny udały się do pokoju wspólnego, skąd dobiegały kłótnie Rona i... Dracona.

Draco: Ty gnoju !
Ron: Odwal się blondasku ! Zajmij się swoją dziewczyną, bo zdradzi Cię jak dziewczyna Twojego przyjaciela !
Ali: Ron !! - Dziewczyna się rozpłakała słysząc słowa przyjaciela...
Ron: Ali to nie tak...
Draco: Co powiedziałeś.. ?! - Przypiął Rudego do ściany.. - Nie masz prawa mówić o niej takich rzeczy.. - Draco płoną z nienawiści..
Ali: Draco.. Chodźmy  ! - Ruszyli w stronę wyjści..
Ron: Zmieniłaś się ! Jesteś zwykłą szma..
Harry: Drętwota ! - Harry nie wytrzymał.. - Idźcie.. Ja do niego pomówię..

Draco i Ali przenieśli się tam gdzie mogli być sami i tylko dla siebie.. Na wyspę.

W tym samym czasie Harry " rozmawiał " z Ronaldem..

Harry: Co się z Tobą dzieje !? Ona jest Twoją przyjaciółką ! Jest szczęśliwa, nareszcie !
Gin: Harry.. On Ci przecież teraz nie odpowie...
Harry: Kochanie, ja nie wytrzymam.. Przecież to nie jest logiczne.. Kochał ją..
Gin: A może nadal kocha ? Co byś zrobił gdybyś był na jego miejscu ?
Harry: Pewnie zachowywał bym się podobnie..
Gin: No właśnie.. - Cofnęła zaklęcie ukochanego.
Ron: Nie spodziewałbym się tego po tobie stary !
Harry: Ranisz ją !
Ron: A ona mnie nie ?
Harry: Zastanów się czego chcesz... Kogo chcesz.. - Wyszedł.
Gin: No właśnie..

Draco: Przepraszam.. - Przytulał się do Ciemnowłosej
Ali: Zabolało mnie to w środku..
Draco: Wiem.. Gdybym tylko mógł..
Ali: Nie możesz..
Draco: Mam pytanie..
Ali: Słucham..
Draco: Wybaczyłabyś mi gdybym znikł na jakiś czas ?
Ali: Co masz na myśli..
Draco: Gdybym wyjechał..
Ali: Draco co się dzieje ? - Przestraszyła się.
Draco: Nic.. Po prostu.. - Odsunął się od dziewczyny - Mam parę spraw, muszę zniknąć na jakiś czas..
Ali: Zostawiasz mnie ? - Mówiła załamanym głosem, prawie płakała.
Draco: Nie ! - Podszedł do dziewczyny i wbił stalowe oczy w nią. - Mam parę spraw, muszę je załatwić bo to może się bardzo źle skończyć..
Ali: W takim razie jadę z Tobą..
Draco: Nie możesz!
Ali: Dlaczego ?!
Draco: Bo..
Ali: Bo ?
Draco: To są sprawy pomiędzy mną a Czarnym Panem..
Ali: Przecież odszedł..- Draco spuścił głowę. - Draco.. Mam wrażenie, że nie jesteś ze mną do końca szczery..
Draco: Jestem.. Tylko nie mogę Ci powiedzieć wszystkiego.
Ali: Nazywasz to miłością ?
Draco: Ali !
Ali: Nie ! Mówię Ci o wszystkim ! A Ty mi ?
Draco: Czarny Pan powrócił.. Chce Cię wykorzystać, bo już wie o nas..
Ali: Co !? - Zbladła..
Draco: Wie, że jesteś silniejsza od niego.. Że możesz go zgładzić,chce mieć Cię po swojej stronie..
Ali: Nigdy !
Draco: Nie pozwolę mu.. Nawet jeśli miałbym przypłacić życiem..
Ali: Nie pozwalam Ci słyszysz !!?
Draco: Ali..
Ali: Nie !! Kocham Cię ! Rozumiesz ? Kocham !! Teraz kiedy już Cię mam nie mogę pozwolić Ci odejść.. Jeśli udasz się do niego..
Draco: To ?
Ali: Ja też odejdę..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz